wczoraj widziałem dobrego typa w szlafroczku od taty..takim czerwono-purpurowym heh :) prawie full-body od stóp do głów w nim był zawinięty, mył zęby aż mu się czapka trząsła....
co więcej...ja mam taki standard jakby, ale za to u Kamili to się przelewa, ma taras dosyć konkretny wchodzi 10 osób :)....jest fajny widok i słońce świeci,można sobie fajnie siedzieć na krzesełkach które były gratis....szkoda że takiego nie mam....]

szot na okno

szot na drzwi

szot na taras
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz