środa, 12 listopada 2008

COCTAIL_party_RATUSZ

było grubo...Ccoctail Praty na wypasie


[witający anioł...]


[...czerwone dywany]


[winko białe i czerwone]


[muzyczka grała sobie]


[kanapeczki kusiły maksymalnie...:)]


[ale za to ochrona wyborowa kochmistrzów pilnowała zaciekle
swoich dzieł dopóki nie przemówił sam burmistrz]

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

heh, pewnie palo wxszystkie kanapki wtloczylas...:p pozdro

Anonimowy pisze...

jote:P